poniedziałek, 6 sierpnia 2012

ciasteczka w niecałe pół godziny

W ubiegłym tygodniu moja starsza córka była na przykościelnych półkoloniach. Odkryty basen, jakaś wycieczka, lody, warsztaty artystyczne.. Krótko mówiąc, bawiła się świetnie. Na piątek, ostatni dzień, zaproszono rodziców, dziadków, młodsze i starsze rodzeństwo.
Przez cały tydzień uczestnicy półkolonii uczyli  się  też "Ojcze nasz" w języku migowym.
I to był jakby punkt kulminacyjny piątkowego programu.  Ponad 50 dzieci z wielkim zaangażowaniem  migało Ojcze nasz. Miałam wrażenie, że ta modlitwa nie mieści się w ścianach budynku, że choć ludzkim uchem jej nie słychać, to jest bardziej donośna, niż najgłośniejsze śpiewy..

A ponieważ mile widziane było to, żeby każdy z rodziców miał swój wkład w piątkowy poczęstunek, a ja w czwartkowy wieczór jakoś nie mogłam narzekać na brak obowiązków, to zdecydowałam się na szybkie ciasteczka z preparowanego ryżu, które prezentowałam kiedyś na moim poprzednim blogu On The Baking Stone. Zmieniłam nieco proporcje, ale w niczym nie umniejszyło to smaku.








Kulki z preparowanego ryżu


-150 g ryżu preparowanego
-70 g cukru trzcinowego
-70 g syropu kukurydzianego (corn syrup)
-50 g masła
-15 g kakao


papilotki do mini muffinków



Ryż wsypać do dużej miski.
Pozostałe składniki włożyć do rondelka i , mieszając, doprowadzić do rozpuszczenia.
Zdjąć z palnika i przelać do ryżu.
Dokładnie wymieszać.
Masę nabierać łyżeczką i wkładać do papilotek.


Przechowywać  pod przykryciem. 


 Porcja na ok. 60 ciasteczek

 

11 komentarzy:

  1. fajny przepis :) chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. o lubię takie słodkie chrupanie

    OdpowiedzUsuń
  3. OOOO! MOJA mama robiła takie z krówkami<3

    OdpowiedzUsuń
  4. To musi robić wrażenie i to ogromne, niby bez słów, a jednak... Muffiny bardzo ciekawe, dla dzici w sam raz, bo uwielbiają zapewne ryż preparowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciastka dla dzieciaków idealne,a modlitwa.. aż miałam gęsią skórkę..

      Usuń
  5. Co do Twojej córy to naprawdę niefajnie. I wiem,że nawet jej satysfakcja,że zrobiła coś sama trochę się rozprysnęła. Ściskam mocno! A te ciacha są przebajeczne. Aż mam ochotę na takie cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, całe szczęście, że sobie nie wzięła tego tak do serca i nadal coś tam majsterkuje.. wczoraj np.zbudowała samochodzik, czyli jest ok

      Usuń
  6. Fajny pomysł, bardzo lubię ryż preparowany w słodkiej masie więc zapewne ciasteczka przypadłyby mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  7. pamietam podobne, zawsze je lubiłam ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam podobne, są świetne! Pozdrawiam, Maja

    OdpowiedzUsuń

Proszę, przedstaw się. Miło mi wiedzieć z kim rozmawiam.