Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2012

Powracam z koszykiem ciasteczek.

Nie było mnie tutaj ponad miesiąc.
Zdarza się..Jesienne wakacje w indiańskich lasach, kilka decyzji, nowe obowiązki..

To tak w wielkim skrócie..


























I przy okazji się pochwalę, że zdjęcia (oprócz tego drugiego od góry) są zrobione przez moją Siedmiolatkę !





A jeżeli chodzi o ciastka , to są nieco lniane, i baaardzo chrupkie. I ,o dziwo, dość szybko znikają. Nie musiałam nikogo do nich specjalnie namawiać.. pomimo, że inne..





Owsiane ciasteczka z lnem



-70 g miękkiego masła
-80 g ckru trzcinowego
-80 g białego cukru
-1 jajo
-1/2 łyżeczki esencji waniliowej
-140 g mąki pszennej
-70 g płatków owsianych
-120 g siemienia lnianego
-1 łyżeczka sody

Masło ubić z cukrem (białym i trzcinowym), jajem i wanilią na gładką masę.
Dodać mąkę, płatki, siemię lniane i sodę. Porządnie wymieszać.
Uformować średniej wielkości kulki (można pomóc sobie łyżką) i układać niezbyt blisko siebie na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia (rozpływają się podczas pieczenia).
Piec w temp. 175 C przez ok. 10-12 min (brzegi mają być lekko brązowe, a środek miękki). Studzić przez kilka min. na blaszce.


Ilość - ok. 40 ciastek






piątek, 17 sierpnia 2012

benne wafers, ciasteczka

Benne Wafers to ciasteczka typowe dla południowych stanów amerykańskich. W jednym z języków nigeryjskich benne oznacza sezam, i nazwa ta, łącznie z ziarnem sezamowym, trafiła do Stanów wraz z niewolnikami.
Ciasteczka są chrupkie, smaczne , bardzo sezamowe i, jak dla mnie, odrobinę za słodkie (myślę, że ilość cukru można obniżyć przynajmniej do 130 g).

Ulubione ciasteczka mojej starszej Córki.






Benne Wafers - ciasteczka z sezamem



-80 g sezamu
-120 g mąki pszennej
-szczypta soli
-60 g miękkiego masła
-150 g ciemnego cukru trzcinowego
-1 jajo
-1 łyżeczka ekstraktu waniliowego



Sezam uprażyć na suchej patelni na złoty kolor. Wymieszać z mąką i solą. 
Masło dobrze ubić z cukrem, jajem i wanilią. Połączyć z mąką i starannie wymieszać.
Powstałą masę nakładać łyżeczką ( w odstępach) na blaszki wyłożone papierem do pieczenia. 
Piec w temp. 175 C przez ok. 8-10 min. (brzegi ciastek zbrązowieją). Studzić przez 1 min. na blaszce, potem ostrożnie przełożyć na kratkę kucheną.



poniedziałek, 6 sierpnia 2012

ciasteczka w niecałe pół godziny

W ubiegłym tygodniu moja starsza córka była na przykościelnych półkoloniach. Odkryty basen, jakaś wycieczka, lody, warsztaty artystyczne.. Krótko mówiąc, bawiła się świetnie. Na piątek, ostatni dzień, zaproszono rodziców, dziadków, młodsze i starsze rodzeństwo.
Przez cały tydzień uczestnicy półkolonii uczyli  się  też "Ojcze nasz" w języku migowym.
I to był jakby punkt kulminacyjny piątkowego programu.  Ponad 50 dzieci z wielkim zaangażowaniem  migało Ojcze nasz. Miałam wrażenie, że ta modlitwa nie mieści się w ścianach budynku, że choć ludzkim uchem jej nie słychać, to jest bardziej donośna, niż najgłośniejsze śpiewy..

A ponieważ mile widziane było to, żeby każdy z rodziców miał swój wkład w piątkowy poczęstunek, a ja w czwartkowy wieczór jakoś nie mogłam narzekać na brak obowiązków, to zdecydowałam się na szybkie ciasteczka z preparowanego ryżu, które prezentowałam kiedyś na moim poprzednim blogu On The Baking Stone. Zmieniłam nieco proporcje, ale w niczym nie umniejszyło to smaku.








Kulki z preparowanego ryżu


-150 g ryżu preparowanego
-70 g cukru trzcinowego
-70 g syropu kukurydzianego (corn syrup)
-50 g masła
-15 g kakao


papilotki do mini muffinków



Ryż wsypać do dużej miski.
Pozostałe składniki włożyć do rondelka i , mieszając, doprowadzić do rozpuszczenia.
Zdjąć z palnika i przelać do ryżu.
Dokładnie wymieszać.
Masę nabierać łyżeczką i wkładać do papilotek.


Przechowywać  pod przykryciem. 


 Porcja na ok. 60 ciasteczek

 

środa, 6 czerwca 2012

Miętowe ciasteczka z czekoladą.

Aromatyczne, w smaku bardzo miętowe, kruche, pyszne jednym słowem.

Mięty mam pod dostatkiem, kilka dorodnych krzaków w ogródku, więc i ciasteczka będą się  częściej pojawiać.






Miętowe ciasteczka z czekoladą



-120 g miękkiego masła
-120 g cukru
 -1 źółtko
-1/2 łyżeczki wanilii
-225 g mąki
-1 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
-50 g mleka
-1/3 szkl. świeżych, posiekanych listków mięty




-100 g czekolady


Masło utrzeć z cukrem, dodać źółtko i wanilię, wymieszać.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i miętą, dodać do maślanej masy, dobrze utrzeć.
Ciasto podzielić na pół, uformować 2 wałki (w przekroju ok. 3 cm), zawinąć w folię i włożyć na 2 godz. do lodówki. 
Wałeczki  pokroić w plastry grubości 1/2 cm, ułożyć w odstępach na blaszkach wyłożonxch papierem i piec w temp.175 C przez ok. 12 min.
Studzić na kratce.


Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, ciasteczka maczać w czekoladzie i układać na papierze woskowym.


czwartek, 17 maja 2012

Sezamowe ciasteczka z oczkiem.

Powiem otwarcie i bez zbędnego owijania w bawełnę.

Dawno nie jadłam tak dobrych ciastek.. Kropka.


Może nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, ale są tak smaczne, że po kilku ciasteczkach zaczęłam się zastanawiać, czy aby ta zielona  puszka jest faktycznie szczelnie zamknięta , bo przecież te wszystkie korniki, myszki ,gryzonie i inne podjadki o niebieskich/ brązowych oczętach muszą choć trochę dbać o linię..

 ....

A co tam.. Najwyżej trochę dłużej dzisiaj poćwiczę...


Chrupiące... z przypieczonym sezamem...









Sezamowe ciasteczka z oczkiem



-200 g miękkiego masła 
-100 g cukru
-1 łyżeczka esencji waniliowej
-260 g mąki pszennej

-ok. 1/2 szklanki sezamu
-5-6 łyżek ulubionego dżemu

Masło zmiksować z cukrem, dodać wanilię i stopniowo wsypując mąkę całość dobrze wymieszać.
Formować kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczać je w ziarnach sezamowych i układać w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
W każdej kulce palcem zrobić wgłębienie. Wypełnić je do 3/4 wysokości dżemem.
Piec w temp. 200 C przez ok. 11-13 min, aż do lekkiego zezłocenia.
Studzić na kratce kuchennej.



-Surowe ciasto jest miękkie, ale takie ma być. Nie trzeba go wkładać do lodówki.
- Próbowałam robić wgłębienie korkiem, końcówką trzonka drewnianej łyżki..nie jest to najlepszy pomysł.
-Aby ciastka zachowały chrupkość nie należy ich przykrywać szczelnie.